Transalpina / Rumunia 2012

Transalpina czyli pierwszy z dwoch glownych celow naszej wyprawy fotograficznej,
Kiedys szutrowa droga, dzis malo ma wspolnego z offroadem i mozna ja pokonac doslowanie kazdym samochodem. Dwudziestoletnie Dacie milajace nas co kilka minut sa tego najlepszym przykladem.
Zreszta co tu sie oszukiwac, naszym celem nie bylo jak najbardziej offroadowe przebycie Rumunii ale przywiezienie sadysfakcjonujacych nas ujec.
Z tego powodu zdjecia na Transalpinie rozpoczelismy o godzinie 05:30 rano. Nie bedac przyzwaczajeni do tak rannego wstawania postanowilismy nie oddalac sie zbytnio od najwyzszego punktu na trasie i spac w samochodzie.
Hilux ma to do siebie, ze po rozlozeniu foteli daje mozliwosc wyspania sie niczym w Hiltonie. Jedynie temperatura przed zasnieciem daje wrazenie zbyt mocno rozkreconej hotelowej klimatyzacji. Ale od czego sa spiwory, koce z IKEA i dobre polary.
Wysokogorskie miejsce obozowania dalo nam to poczucie, ze nawet jesli obudza nas pierwsze promienie slonca to nadal nie bedzie za pozno na fotografowanie przy porannym swietle. Naszczescie udalo nam sie wstac zanim slonce wyruszylo w strone zenitu.
Klikajac ponizej w „wiecej zdjec” mozecie zobaczyc co nas zastalo w tym wspanialym miejscu.
Foto: Agata Bartosz & Marcin Samborski

i standardowo kilka iPhonowych strzalow: